piątek, 27 marca 2015

Oilatum

Taka piękna pogoda za oknem już była, że aż złapaliśmy katar. Wszyscy trzej. Biedna dzidzia się męczy wieczorami i nic nie działa...
Dostaliśmy już kosmetyki z Oilatum. Płyn do kąpieli dobrze myje i jak to emolient - w ogóle nie pachnie. Skóra pozostaje po nim nawilżona - niczym Zuzki nie smarujemy po kąpieli. Myję jej w kąpieli również twarz (urok leniwej mamusi). Jest teraz gładziutka. Rano troszkę wydaje się sucha, ale wtedy smarujemy kremem - również z Oilatum. Krem pomaga nam bardzo na różne zmiany w obrębie szyjki. Mała w sumie nie ulewa, ale ostatnimi czasy miewa zaczerwienienia, które szybciutko schodzą po kremie.
Także ja polecam Oilatum, Zuzka też :)


PS. Czy to normalne, że niespełna 3 miesięczne dziecko obraca się o 180stopni? Z pleców na prawy boczek, na brzuch i na lewy bok i na plecki? Czy to tylko nam się takie adhd trafiło? ;)



poniedziałek, 16 marca 2015

Canpol

Po raz kolejny biorę udział w konkursie organizowanym przez Canpol.
Tym razem zgłaszam się zarówno do testów jak i do organizacji konkursu. Trzymajcie kciuki, a nagroda już niedługo może być wasza! :))

Zachęcam również do osobistego udziału w testach! Wystarczy zgłosić swój udział na stronie http://canpolbabies.com/pl/blogosfera

Do testów tym razem laktator, wkładki laktacyjne i podkłady poporodowe!

POWODZENIA!

Testy

Ostatnio mamy okazję testować różne produkty.
Jednym z nich jest Emolium - płyn do kąpieli.

Nasza dziecinka baaardzo nie lubi smarowania jakimikolwiek kremami. Jest płacz i koniec - od urodzenia. Szukałam czegoś, co natłuści skórę już w kąpieli. Dzięki uprzejmości wizaż.pl mogliśm wypróbować Emolium. Wiem, wiem, to emolient, który powinno się stosować do skóry  problemami... Uznałam, że mam dziecko "z problemem kąpielowym" i nie zaszkodzi.

Uważam, że produkt, to... REWELACJA!
Do wody wlewa się odpowiednią ilość płynu, woda się lekko "zamula". Dzidzię można przemywać po prostu ręką. Po osuszeniu ciałka okazało się, że skóra jest fajnie nawilżona :)
Także produkt jak najbardziej spełnił oczekiwania :)
Cała 400ml buteleczka poszła jak okiem mrugnął.

Dobrze, że Zuzinka z tatusiem wygrali kolejne emolienty w konkursie organizowanym przez najlepszy szpital położniczy pod słońcem :))
Wygraliśmy płyn do kąpieli i krem. Tym razem z Oilatum. Kolejne sprawozdanie wkrótce! :))


A oto nasza Zuzanna z tatusiem i Śląskim Instytutem Matki i Noworodka w Chorzowie "w tle" :))


Wielkoludek

Mała Zuzanna już powoli przestaje być mała! Rośnie w oczach i nabywa coraz to nowsze umiejętności:)
Właśnie dziś po raz pierwszy roześmiała się na głos. Takie małe rzeczy, a jak cieszą :)
Pewnie jakby mogła, to by już siedziała, bo bardzo się do tego wyrywa:)

środa, 18 lutego 2015

Karuzela

Wydaje się, jakby to było wczoraj... a to już ponad 7 tygodni, jak mały-wielki człowiek jest z nami.
To był bardzo szalony czas. Na szczęście po większych i mniejszych przebojach już w miarę się rozumiemy :)
Zuzinka bardzo szybko się rozwija. Nie ma nic piękniejszego z rana jak miłe guganie i uśmiechy od ucha do ucha:)
Dzidzia jest bardzo towarzyska i na razie lubi obcych. Uwielbia też jeździć samochodem i kołysać się w huśtawce.
Jest też małym dzikuskiem, bo lubi aspirator do noska i wizyty u lekarza.



środa, 21 stycznia 2015

Blogosfera po raz kolejny

Po raz drugi startujemy w blogosferze Canpolu. Tym razem do testowania jest zestaw pierwszych naczyń dla małego szkraba!

Zgłaszajcie się tu: http://canpolbabies.com/pl/blogosfera  bo naprawdę warto!

:)

Dni tak szybko mijają...
Ponoć pierwszy miesiąc jest najłatwiejszy - dziecko cały czas je i śpi.
Ale nie nasze :) Zuzia nie śpi w dzień prawie w ogóle. A jeśli zaśnie, to tylko na 5 minut. Żartujemy, że nasze dziecko nie śpi, tylko się resetuje.
Tak więc nie mam czasu prawie na nic. Tak to jest z przenoszonym dzieckiem, które trzeba od drugiego tygodnia życia pilnować, bo... przekręca się z pleców na brzuch:)